lubanski las4 01Las Lubański stanowił podstawowe zaplecze dostawy drewna na potrzeby miasta i otaczających go wsi. W XIX wieku zaczęto również doceniać jego walory krajobrazowe, miejsce to stało się kierunkiem spacerów mieszkańców Lubania. Niewłaściwa gospodarka leśna, zastępowanie buków, jodeł, jaworów i dębów monokulturą świerkową i sosnową sprawiło jednakże, iż doszło na początku XX wieku do klęski ekologicznej. Naprzeciw popełnionym błędom wyszli miłośnicy przyrody i fundowali sadzonki drzew liściastych. Przy tej okazji nierzadko czyny takie podkreślano dodatkowo pamiątkowymi głazami. Kilka takich kamieni postawiono także na obszarze Lubańskiego Lasu. Niestety nie wszystkie dochowały się do współczesności, być może też jeszcze część nadal czeka na odkrycie.

Na północnym stoku Bukowej Góry ostał się bazaltowy głaz ufundowany przez Towarzystwo Leśników Śląskich (Schlesisichen Forst Vereins). Kamień ten ustawiono przy wówczas zasadzonym buku (Lauban Buche), po którym jednak do dnia dzisiejszego nie pozostały ślady. Ustawienie głazu i sadzenie drzewka miało miejsce 3 lipca 1914 roku. W związku z rozrastającym się wyrobiskiem kopalni na Bukowej Górze głaz ten należałoby przenieść, aby nie uległ przypadkowemu zniszczeniu.

Analizując mapy lubańskiego Wysokiego Lasu z lat 30-40-tych XX wieku można zauważyć oznaczony na jego terenie kolejny pomnik. Powinien się znajdować na południowym zboczu góry Liściastej (Nosiec) na skrzyżowaniu dróg leśnych zwanych do 1945 roku Triebe i Bruxweg. Niestety, pomimo poszukiwań nie udało mi się na niego trafić, wiele wskazuje, iż zniknął ze swojego miejsca. Nie ma też wzmianek komu lub czemu był poświęcony.

Na południe od Liściastej Góry na mapach z XVIII - początku XIX wieku pojawia się nazwa Kaulige Kiefer, czasem zapisywana jako Keulige Kiefer. Trudno orzec czy odnosiła się do dzisiejszej Liściastej czy też do miejsca na południe od niej (znajduje się tam podmokła dolina zwana w XX wieku Mergel Grund, a także teren zwany Scheibe). Nazwa trudna do tłumaczenia z uwagi na dziś rzadko używany wyraz kaulige/keulige. Słowo „Kaule” oznaczało wądół, dół, a także w gwarze niemieckiej na Łużycach – kule, węzły, guzy, raka czy wrzody, zapewne od łużyckiego, słowiańskiego słowa „kula”, a „Keule” – maczuga, wiekier, pałka. Również „Kiefer” miało znaczenie nie tylko jako sosna, ale także jodła (jodła jest z resztą z rodziny sosnowatych), a jodły przed XIX wiekiem obok buków stanowiły ważny składnik drzewostanów Wysokiego Lasu.

Jodły i sosny często stają się ofiarami grzybowego zwyrodnienia tzw. „rak jodeł”. Objawia się kulistymi zgrubieniami pnia, który w tym miejscu się osłabia i w czasie wiatrów łamie. Natomiast na konarach tworzą się kuliste wiechy, o kształcie przypominającym maczugi, zwane w Polsce „czarcią miotłą”. Być może więc Kaulige Kiefer to strefa zarażonych jodeł lub sosen z „czarcimi miotłami” lub dziurawymi zgrubieniami pni. W Karkonoszach wzniesienie „Der keulige Hűbel” przetłumaczono na „Pałczak”, a w Górach Izerskich „Käuligen Berg” na „Paličnik”, nawiązując do pałki czy maczugi, w tym przypadku do wyglądających tak skałek.

Z jednej ze starych jodeł, o wieku ponoć 215 lat, wycięto w 1930 roku pierścień, plaster ze słojami, który wyeksponowano dla turystów. Zgodnie z opisem sosna dała 5 kubików (Festmeter) drewna.

Rektor Paul Plűschke wspominał w 1935 roku, iż w Lesie Lubańskim postawiono pomnik na cześć lubańskiego nadleśniczego Ulricha (posadzono przy nim buka). Był ustawiony na Bukowej Górze, zapewne już po kupnie tego lasu przez miasto w 1912 roku (chyba przez jego następcę Wagnera), ze słabo czytelnej ryciny wyłania się prawdopodobnie data 1866-1917. Niestety nie jest znana jego lokalizacja, również moje wędrówki w jego poszukiwaniu nie przyniosły rezultatu, pewnie został już pochłonięty przez kamieniołom.

Miło zaskoczył mnie w bieżącym roku członek SMGŁ, Andrzej Granisz, który poinformował o uratowaniu w Lubańskim Lesie bardzo ciekawego pomnika, który znajdował się już w stanie dewastacji, przewrócony i pęknięty. Ufundowany został przez lubański oddział RAD-u (Reichsarbeitsdienst – Służba Pracy Rzeszy), który miał swój obóz szkoleniowy w Lubaniu za obecną ulicą Polną1. Pomnik niestety jest uszkodzony i nie zachował się w związku z tym pełny napis. Wiadomo, iż ustawiono go przy posadzonym dębie na cześć członków RAD-u – „ludzi pracujących” (Der Eiche Arbeitsmänn(er). Dalej jest pęknięcie i uszkodzony napis, z którego wyłania się imię Adolf i nieczytelnym nazwiskiem (bynajmniej nie Hitler). Niżej po obu stronach symbolu RAD-u (kłosy i szpadel) znajdują się daty 1934 – 1935, a także skrót organizacji A.D.R. i jej numer 2/104 (druga kompania 104 batalionu). Być może daty i nazwisko mają związek z powołaniem w tym czasie tej jednostki w Lubaniu.

Niestety, zachowana rycina nie pozwala w pełni oddać jego pierwotnego wyglądu, stąd prośba do czytelników – być może ktoś posiada jakieś dawne zdjęcie tego pomnika zrobione podczas wędrówek po Lubańskim Lesie.

Według wielu relacji również źródlisko potoku Pstrążna (tzw. Źródełko przy drodze do Przylasku) było przykryte dużą kamienną płytą z napisami. Znajdowała się tam jeszcze w początku lat 90-tych XX wieku, niestety zaginęła w nieznanych okolicznościach. Dlatego też mam prośbę do Czytelników, którzy posiadają informacje o zaginionych pomnikach Lubańskiego Lasu, ich zdjęcia, bądź wiedzą o jeszcze kolejnych nie opisanych w artykule, o kontakt ze mną. Ich opisanie, sfotografowanie, pozwoli w przyszłości na ich lepszą ochronę, gdyż niewątpliwie stanowią one cenne historycznie zabytki ruchome Ziemi Lubańskiej.

Tomasz Bernacki, wrzesień 2014

Publikacje Tomasza Bernackiego