Z okazji 100 rocznicy Wielkiej Wojny na lubańskiej ziemi Janusz Kulczycki o lubańskich lazaretach - z samego Lubania (Lauban) poległo na frontach I wojny 514 mężczyzn.

 

Pierwsza wojna światowa przyniosła ze sobą niespotykane w dziejach tragedie ludzkie. Młodzi chłopcy wcieleni przymusowo do armii stanęli naprzeciw siebie. Aby zrealizować ambicje swoich władców musieli zabijać. Pola Europy pokryte zostały lasami krzyży, a matki wylały miliony łez za synami, którzy nie powrócili. Jednakowa jest rozpacz za stratą dziecka, ojca czy dziadka, ich narodowość nie ma tu znaczenia.

Jednak dopiero dziś, tyle lat po zakończeniu Wielkiej Wojny, mówimy otwarcie o stratach niemieckich w tym konflikcie. Niemcy stracili wówczas ok. 2 mln żołnierzy, w tym ponad 100 tysięcy Polaków służących w pułkach Kaisera. Z samego Lubania poległo na frontach I wojny 514 mężczyzn. Pełną listę poległych opublikował w roku 1925 lokalny rocznik - Heimatkalender*.

Największe działania zbrojne toczyły się jednak z dala od ziemi lubańskiej. Tu, w Lubaniu, na dalekim zapleczu frontu ulokowano wiele szpitali zapasowych (rezerwowych) tzw. lazaretów. Do Lubania trafiali ranni i chorzy żołnierze niemieccy, niemal z całej Europy. Ich obsługą zajmowały się siostry diakonisy.

W moich zbiorach kart pocztowych znajduje się wiele kart wysłanych z Lubania przez rekonwalescentów, nawet przez Polaków służących wówczas w armii niemieckiej (fot. 1).

ww fot.1 Ranni żołnierze w lubańskim lazarecie garnizonowym 1916 r. zbiory J.Kulczycki,

Każda pocztówka oznakowana była specjalnym stemplem pocztowym z nazwą lazaretu. Głównym szpitalem polowym był Królewsko-Pruski Lazaret Garnizonowy, ulokowany na terenie lubańskich koszar (fot. 2).

fot.2 Królewsko Pruski Lazaret Garnizonowy w Lubaniu 1909 r. zbiory J.Kulczycki

Duża liczba przywożonych rannych wymusiła na władzach wojskowych przystosowanie różnych miejskich obiektów na potrzeby szpitali zapasowych. Rannych ulokowano m. in. w hotelach: Bellevue (obecnie Miejski Dom Kultury ) i Drei Kronen (zniszczony podczas ostatniej wojny) oraz w klasztorze sióstr Szarytek (obecnie klasztor sióstr Magdalenek) - fot. 3.

fot.3 Ranni i chorzy żołnierze z lubańskiego lazareu ulokowanego w klasztorze 1915 r., zbiory K.M.Beckert

W lazaretach wojskowych występowała duża śmiertelność. Zazwyczaj zwłoki wyższych wojskowych (od pułkownika wzwyż) przewożono do miejsc zamieszkania rodzin. Innych chowano na cmentarzach miejskich. Na lubańskim cmentarzu komunalnym przy ul. Wrocławskiej wydzielono specjalną kwaterę honorową dla zmarłych z ran i chorób żołnierzy (fot. 4).

fot.4 kwatera zmarłych żołnierzy na lubańskim cmentarzu fot. z 1920 r.zbiory J.Kulczycki,

W latach 90-tych ubiegłego wieku przystąpiono do likwidacji części starego, poniemieckiego cmentarza. Zniszczeniu uległa również zaniedbana kwatera wojskowa. Nikt z zarządu cmentarza, ani z władz miejskich nie zadbał wówczas o historyczne pomniki nagrobne, które dotrwały do naszych czasów. Prawie wszystkie zostały rozbite i wywiezione na wysypisko śmieci. Zabrakło wyobraźni, a przecież można było ustawić zabytki wzdłuż cmentarnego muru, tworząc swoiste lapidarium. Wraz z bratem udało mi się uratować wtedy osiem zabytkowych płyt. Na kamiennych krzyżach rozpostartych na mających kształt kwadratu podstawach wykuto dane identyfikacyjne zmarłych żołnierzy. Cztery z nich dziś Państwu prezentuję (fot. 5).

fot.5 Uratowane cztery płyty nagrobne zmarłych w Lubaniu żołnierzy Wielkiej

Są to tablice nagrobne: Heinricha Grine....da z 21 Rezerwowego Pułku Piechoty (zmarł 26.02.1915 r.), Franza Effmerta (fot. 6) z lubańskiego Pułku Piechoty Landsturmu (zmarł 18.07.1917 r.), Hermanna Lücka z 12 Pułku Piechoty (zmarł 28.11.1918 r.), oraz Paula Koftia z 13 Kolumny Piekarniczej (zmarł 17.07.1918 r.).

fot.6 Płyta nagrobna Franza Effmerta z lubańskiego Pułku Piechoty

Janusz Kulczycki - naszeluzyce.pl

* posiadam ten rocznik w swoich zbiorach.