Pochodzące ze zbiorów Janusza Kulczyckiego - butelki po lubańskich napojach alkoholowych.

W poprzedniej części: "Lubańskie butelki" zaprezentowałem Państwu zachowane do naszych czasów butelki po lubańskim piwie. Dziś przedstawiam pochodzące z moich zbiorów butelki po innych lubańskich napojach alkoholowych.

fot. 1 Butelka po lubańskim likierze Największą w przedwojennym Lubaniu wytwórnię mocnych alkoholi posiadał Paul Menzel, który w roku 1866 założył przy Weberstrasse 22 ( obecnie ul. Tkacka) gorzelnię, noszącą nazwę Liquerfabrik. Z biegiem lat zakład ten przekształcił się w znaną na Śląsku i Łużycach fabrykę wódek i likierów. Specjalnością firmy Paula Menzla były ziołowe likiery – słodkie i gęste wódki gatunkowe. Sporządzano je przy użyciu aromatycznych karkonoskich ziół, według oryginalnej receptury, starannie strzeżonej przez kolejnych członków rodu. Wśród nich najbardziej popularnym był likier o nazwie „Echter schlesischer Baudengeist”. Rozlewano go do oryginalnych butelek o poj. 0,33 i 0,5 l., na których wymalowano mapę Gór Izerskich i Karkonoszy z symbolami atrakcji tej części Dolnego Śląska. Egzemplarz takiej butelki prezentuje fot. nr 1.

Zakłady Menzla produkowały również wódki, a wśród nich: 33% - „Laubaner Bitter” („Lubańska Gorzka”) i 32% - „Der echte Laubaner” („Prawdziwa Lubańska”) - fot. 2 i 3. Z zachowanych na butelkach etykiet (często bardzo już zniszczonych) dowiadujemy się o takich produktach firmy jak: „Goldwasser”, „Lustiger Ehemann” czy "Alpen Kräuter" (fot. 4). Dotarłem też do reklamy innych wódek gatunkowych Paula Menzla: "Tafel–Kümmel", "Alter Jamaika–Rum-Verschnitt", "Deutscher Weinbrandt", "Abtei-Likör", "Laubaner Doppelbranntwein", "Glühwein-Essenz", "Curacao" i "Cherry-Brendy". Wszystkie butelki tej wytwórni posiadały wysokie walory estetyczne. Na odwrotnych ściankach butelek wytłoczona była zawsze nazwa wytwórni - Paul Menzel Likörfabrik ( lub Liqueurfabrik) Lauban - fot. 5 i 6.

Po ostatniej wojnie rodzina Menzel osiadła w Königslutter w Niemczech, gdzie kontynuowała produkcję gorzałki aż do roku 1990. W roku 1859 Edmund Schubert założył nowoczesną winiarnię przy Görlitzerstrasse 20. Wina produkowane były z miejscowych owoców i jagód. Otrzymały też wiele wyróżnień i nagród, m.in. złote medale na wystawach krajowych w Berlinie (1900) i w Görlitz (1911). W swoich zbiorach posiadam butelkę z ciemnozielonego szkła po winie Schuberta o nazwie „Tarragona” (fot. 3). Producent lubańskiego wina zajmował się również destylacją. Szeroko znane były jego likiery, koniaki i wódki. Specjalnością zakładu były m.in. następujące trunki: "Abtei", "Scherry-Brendy", "Karthäuser", "Hochsteinerbitter", "Iserbitter", "Laubaner Steinbergbitter", "Queistalspere", "Stonsdorfer Bitter", Rum, Arac, Cognak i "Danziger Goldwasser".

W przedwojennym Lubaniu funkcjonowały również inne mniejsze wytwórnie alkoholi. Gorzelnia Josepha Woitschecka, mieszcząca się w Rynku pod nr 5, znana była z likierów i koniaków. Największym uznaniem cieszył się ziołowy likier o nazwie „Laubaner Magen-Doctor”, wytwarzany w Glückstadt w Niemczech do dziś. Przy ul Mikołaja 16 prosperowała fabryka spirytusu Friedricha A. Beckera a Gustaw Ober prowadził przy Aussere Nicolaistrasse 13 swoją Likörfabrik. Jego przebojem były: „Laubaner Tropfen” i „Laubaner Kräuterbitter”. Fabrykę likierów posiadał też William Frenzel (Aussere Görlitzerstrasse 3).

Janusz Kulczycki

fot. 2 Butelki po lubańskich trunkach, pierwsza z lewej znana na Śląsku lubanskie butelki 1

fot. 4 Butelki po alkoholach Paula Menzla, zbiory J. Kulczycki fot. 5 Butelki po likierach Paula Menzla, zbiory J. Kulczycki

fot. 6 Butelki po likierach Paula Menzla, zbiory J. Kulczyck