fot. 1 Biedermeierowska szklanica z widokiem lubańskiego „Zameczka”, poł. XIX w., zbiory J. Kulczycki.Od wielu już lat prezentuję Państwu najcenniejsze przedmioty związane z historią miasta i okolicy. Ostatnio mieliśmy okazję podziwiać „porcelanę lubańską”, w tym przecudną filiżankę z widokiem Lubania, wykonaną na początku XIX wieku w Królewskiej Manufakturze w Berlinie*. Dziś z kolei chciałbym zaprezentować kilka historycznych lubańskich szkieł.

Dekoracyjne szkło było zawsze ważnym elementem wystroju mieszczańskich wnętrz. Cieszyło barwą, wyszukanym kształtem, maestrią wykonania, było rodzinną pamiątką, przed- miotem dumy i zazdrości. Najczęściej wystawiano je w serwantkach, kredensach, czy kątnikach. Zbierano kufle, kieliszki, szklanice, karafki, czarki na cukry i konfitury. Szkło śląskie od wielu wieków cieszyło się w Europie ogromnym powodzeniem. Sztuka rytowania szkła osiągnęła swoje apogeum w połowie XVIII wieku, a jej najwybitniejszym przedstawicielem był działający w Kotlinie Jeleniogórskiej Chrystian Gottfried Schneider (1710-1773). Widoki grawerowane na szklanicach, czy kieliszkach wykonywane były ze zdumiewającą precyzją i dopracowane były w najdrobniejszych szczegółach. Do podstawowych tematów należały sceny rodzajowe, zwłaszcza polowania, zabawy i biesiady, rozległe panoramy miast, a nawet sceny bitewne. Pod koniec XVIII wieku pojawiły się tzw. „szkła mleczne” imitujące bardzo drogą wówczas porcelanę. Dziś szkła te osiągają na rynku kolekcjonerskim ceny sięgające nawet kilkunastu tysięcy euro. W pierwszej połowie XIX wieku śląskie warsztaty szlifierskie wyspecjalizowały się w produkcji dekoracyjnych szklanic i pucharów o masywnej stopie z panoramami miast i uzdrowisk. W tym czasie pojawiły się też szkła barwne - agatowe, marmurkowe, alabastrowe i topazowe. Wynalezienie metody produkcji szkła rubinowego pozwoliło na ograniczenie stosowania tradycyjnej, kosztownej metody, opartej na wykorzystywaniu złota dukatowego (zastąpiono je tańszą miedzią). Znawcy sztuki najbardziej cenią sobie szkła biedermeierowskie, które wręcz oszałamia ją bogactwem i wielością zróżnicowanych wariantów. Ze szkła barwionego w masie, obciąganego, glazurowanego produkowano przedmioty użytkowe: karafki z kieliszkami i kubkami, talerze, patery, komplety toaletowe, wazoniki na perfumy i liczne drobiazgi, o których pierwotnej funkcji dziś już się nie pamięta. W drugiej połowie XIX wieku rozpowszechniła się produkcja szkła prasowanego (lanego), powstałego w wyniku tłoczenia półpłynnej masy w formach drewnianych, mosiężnych i żelaznych. Wynalazek ten umożliwił wielkoseryjną produkcję wyrobów szklanych, które stały się tańsze i dostępne dla każdego. Ze swego zbioru wybrałem dziś kilka przykładów lokalnego przedwojennego szkła. Najstarszą jest szklanica z połowy XIX wieku z misternie wygrawerowanym wizerunkiem Domu Górskiego („Zameczku”) na Kamiennej Górze w Lubaniu** (fot. 1). Pod obrazkiem na czerwonym tle (barwionym na czerwono złotem) wyryto też napis: „Das Berghaus zu Lauban”. Schronisko to otwarto w roku 1824. Za- raz też stało się ulubionym celem wędrówek lubanian. Prezentowana budowla nie posiada jeszcze wieży widokowej, którą dobudowano dopiero w roku 1909***.

fot. 2 - Szklany dzbanek do wina, Lubań pocz. XX w., zbiory J. Kulczycki.Z XIX wieku pochodzi też Römer****, szklany kielich do wina reńskiego, który był własnością Bolko von Üchtritz und Steinkirch, syna ostatniego szlacheckiego właściciela zamku Czocha (fot. 2). Na czaszy kielicha wymalowano emalią rodowy herb rodu von Üchtritz und Steinkirch (dwa skrzyżowane klucze na srebrno-błękitnej tarczy). Zdaniem niektórych badaczy herb ten uważany jest za protoplastę herbu Lubania. Po drugiej stronie czaszy tego unikalnego kielicha wymalowano emalią imię i nazwisko właściciela oraz datę – 17 VI 1889.

Równie interesująco prezentuje się też duży, szklany dzban na wino z malowaną emalią inskrypcją (otoczoną wieńcem dębowym) - „Bezirkskrug L.R.B. Bez. 8. Lauban” (fot. 3). Była to zapewne jakaś lokalna nagroda, której proweniencji nie udało mi się jeszcze ustalić. Ostatnia zabytkowa szklanica też z XIX wieku pochodzi z Leśnej. Na barwionym kobaltem na niebiesko szkle wygrawerowano fragment leśniańskiego rynku oraz napis Marklissa (dawna nazwa Leśnej). Rysunek pokryty złotem przedstawia zabudowę Rynku sprzed pożaru, który miał miejsce w roku 1889.

fot. 3 -  Kielich do wina, zamek Czocha 1889 r., zbiory J. Kulczycki   fot. 4 - Szklanka z widokiem rynku w Leśnej, 2 poł. XIX w., zbiory J. Kulczycki

* „Lubańska porcelana”, Ziemia Lubańska nr 11 z 2013 r.;

** „Lubański Zameczek”,Ziemia Lubańska nr 20 z 2007r;

*** Rozbudowano wtedy też sam budynek, dobudowując piętro.

**** Römer, miał pękatą zwężającą się u góry czaszę, ozdobnie modelowaną stopę i gruby trzon zdobiony brodawkami i guzkami. Römery wyrabiano ze szkła leśnego. Były one powszechnie stosowane od XVI w., najpierw w Nadrenii, później także w Niderlandach.

Janusz Kulczycki (opublikowane w Ziemi Lubańskiej Nr 19 • 9-23.10.2013)

Butelki z lubańskiego browaru Brau-Commune, zbiory autora

Janusz Kulczycki