Olszyńska Fabryka Mebli w IXX w.Korzystne położenie komunikacyjne Olszyny (Langenöls) ułatwiło w drugiej połowie XIX wieku rozwój przemysłu, który wkrótce miał zdobyć światowy rozgłos. Wyczerpujące się pokłady węgla brunatnego były zbyt skąpe, aby na ich bazie rozwinąć przemysł o istotnym znaczeniu. Szansą dla Olszyny stał się przemysł meblarski. Od około 1800 roku zaczęły tworzyć się drobne warsztaty i zakłady, natomiast większe przedsiębiorstwa czy też fabryki powstały dopiero w czasie lat przesadnej spekulacji, gdy kultura mieszkaniowa również zwykłych obywateli coraz bardziej się rozwijała.

Fabryka mebli w Langenöls W przemyśle meblarskim można było poprzez zastosowanie maszyn przystąpić do produkcji masowej. Nadchodząca z wiekiem dziewiętnastym era maszyn początkowo spowodowała uproszczenie formy wszystkich wyrobów codziennego użytku, ale już w latach dziewięćdziesiątych rozwinęło się dążenie do właściwego doboru materiałowego i piękna produktu, zgodnego z przeznaczeniem, również w maszynowej masowej produkcji. To ponowne dążenie do artystycznej formy opanowało wkrótce szczególnie przemysł meblarski, w tym i olszyński. Połączył on znów twórczość artystyczną rękodzieła z wykonawstwem maszynowym i stworzył doskonałość, która przyniosła olszyńskim wyrobom światowy rozgłos. Nie bez znaczenia było położenie pomiędzy dwoma dużymi obszarami leśnymi, Górami Izerskimi, a rozległymi lasami Puszczy Dolnośląskiej. Na marginesie należy wspomnieć, że 40 proc. wschodnioniemieckich sągów drewna użytkowego dostarczał Śląsk. Wszystkie większe inwestycje do początku XIX wieku były dziełem obszarników lub innych majętnych posiadaczy. Tym razem impuls pochodził od zwykłego człowieka z ludu. Założycielem dużej spółki Akcyjnej Ruscheweyh był syn zwykłego tkacza a założyciel drugiego przedsiębiorstwa, które jeszcze przed drugą wojną światową miało przerosnąć to pierwsze. Swoją karierę zaczynał jako zwykły stolarz w pierwszym zakładzie.

Robert Ruscheweyh

Robert RuscheweyhRobert Ruscheweyh urodził się w Olszynie (Langenöls) 26 lutego 1822 roku jako syn tkacza i kramarki. Po ukończeniu nauki rozpoczął praktykę w zawodzie bednarza. Rzemiosło to jednak mu nie odpowiadało i po trzech miesiącach rozpoczął terminowanie u olszyńskiego stolarza. Ukończywszy naukę udał się na wędrówkę, doskonaląc swoje umiejętności u różnych mistrzów swojego zawodu. W 1848, roku rewolucji, 26-letni stolarz powrócił z szerokiego świata do Olszyny ze swoim cennym skarbem praktycznych umiejętności, pełen pomysłów i nowych planów. W domu leżącym w pobliżu kościoła katolickiego wynajął sobie mieszkanie, a jedno z pomieszczeń przeznaczył na warsztat.

Patent Fabryki mebli w  OlszyniePoczątkowo Robert Ruscheweyh wyrabiał głównie ramki do obrazów, które sam pozłacał według metody jakiej nauczył się w Berlinie. Były one chętnie kupowane ze względu na czyste i precyzyjne wykonanie. W krótkim czasie młody mistrz otrzymał także zamówienia na meble i wkrótce jego izba, w której mieszkał i pracował, stała się za mała. W tym czasie tyle zaoszczędził, że mógł sobie kupić dom, w którym urządził samodzielny warsztat. Aby sprostać licznym zleceniom zatrudnił czeladnika, a po nim kilku kolejnych. Także ten dom stał się wkrótce za mały.

W roku 1870 jego warsztat i jego dzieło rozwinął się w duży zakład. Tuż obok kościoła katolickiego wzniesiono budynek fabryki, w której wstawiono pierwszą maszynę parową. Później określano ten budynek jako „starą fabrykę”. Po pierwszej wojnie światowej został przeprojektowany na mieszkania.

Fabryka Mebli w Olszynie - Langenöls Niebawem pojawił się w fabryce syn założyciela, również Robert, urodzony 3 kwietnia 1870 roku. Już przed tym rokiem zakład brał udział w licznych wystawach we Wrocławiu, Dreźnie czy Berlinie. Ponieważ przez Olszynę nie przejeżdżał wówczas jeszcze pociąg, do przewozu mebli wykorzystywano zaprzęgi konne, przewożąc meble na tzw. wozie stołowym. W tym czasie do interesu włączył się zięć założyciela fabryki, Hermann Schmidt, jako współudziałowiec w spółce. Od tego momentu firma nazywała się „Ruscheweyh & Schmidt”.

W 1879 roku udało się Robertowi Ruscheweyhowi, majsterkowiczowi i marzycielowi, wynaleźć rozsuwany stół, który stał się rewolucją w tej dziedzinie meblarstwa. Przed tym wynalazkiem można było wydłużać ten mebel tylko przez przystawianie kolejnych lub poprzez technikę wypuszczanych blatów. Teraz mały stół, przy którym zasiadała rodzina, mógł być wydłużony trzy- lub czterokrotnie. Osiągnięciem wyjątkowym była możliwość rozsunięcia jego tak, że trzynastometrowy mebel mieścił swobodnie 50 osób! Ten wynalazek, oczywiście opatentowany, rozsławił nazwisko Ruscheweha nie tylko we wszystkich regionach Niemiec, lecz również w innych krajach Europy, a także w głębi Rosji. Wyjątkowo dobrą opinię o przedsiębiorstwie starego majstra niech potwierdzi przykład dostawy do Szwajcarskiego Bundesratu (Rady Federalnej). W związku ze zbliżającą się wizytą niemieckiego cesarza Wilhelma II Szwajcarzy zamówili okrągły stół o średnicy 7 metrów chcąc podkreślić, że wszyscy siedzący przy nim są sobie równi rangą, a więc cesarz także.

Stęmpel Fabryki MebliStęmpel Fabryki MebliPod koniec lat osiemdziesiątych XIX wieku firma została przekształcona w spółkę akcyjną. Powiększył się kapitał zakładu i można było prowadzić sukcesywną rozbudowę. Budynki, jeden po drugim, rosły w oczach. Dom, w którym Robert Ruscheweyh miał swój pierwszy zakład, został wyburzony, a na jego miejscu wybudowano willę, do której wprowadził się właściciel. Budynki fabryczne łączyły się z nią. Obok starej fabryki powstał biurowiec. Stworzono osobne oddziały zajmujące się docieraniem drewna, pracami maszynowymi, klejeniem, fornirowaniem, produkcją stołów, mebli, krzeseł, tokarstwem, rzeźbiarstwem, bejcowaniem, polerowaniem, tapetowaniem i pakowaniem. Każdy dział przydzielono sprawdzonym i pilnym fachowcom. Szczególną uwagę poświęcano pielęgnowaniu obrabianego drewna. Dokupiono plac do składowania pociętego materiału, który następnie w fachowy sposób suszono w zakładowych suszarniach. Funkcjonowało siedem traków tnących drewno: sosny z Dolnego Śląska, dęby z okolic miejscowości Maltsch, buki z Turyngii i brzozy z Prus Wschodnich. Drewno pochodzące zza granicy, lubiane i bardzo często zamawiane ze względu na ładny wygląd, jak mahoń, palisander, drewno cytrynowe, różane kupowano w dużych hurtowniach Berlina, Lipska i Hamburga.

Fabryka Mebli w OlszyniePod koniec lat osiemdziesiątych dziewiętnastego wieku wystąpił z zarządu Robert Ruscheweyh, założyciel firmy. Większość akcji powstałej teraz spółki akcyjnej pozostawało nadal w rękach jego rodziny. Zakład zmienił nazwę na Śląski Przemysł Drzewny Spółka Akcyjna, dawniej „Ruscheweyh & Schmidt”, a syn właściciela, również Robert – został dyrektorem naczelnym. Jego szwagier, Hermann Schmidt, znalazł się w ścisłym kierownictwie zakładu. W firmie pracowało także dwóch synów starszej siostry założyciela firmy. Pierwszy, Paul Zimmerling, szczególnie uzdolniony rzeźbiarz w drewnie, kreował cały produkowany asortyment. I tak, zaprojektował m.in. w roku 1900 umeblowanie willi Gerharda Hauptmana w Jagniątkowie, jak również komplet umeblowania dla zamku Czocha, a nieco później wyposażenie schroniska na Stogu Izerskim.

Fabryka Mebli w Olszynie Założyciel firmy zmarł 20 października 1899 roku w Zgorzelcu, ale jego nazwisko nadal żyło i stawało się coraz bardziej znane, zwłaszcza w Rosji, gdzie olszyńskie stoły znajdowały miejsce w zamkach i pałacach książąt rosyjskich. Robert Ruscheweyh junior kierował tym dużym zakładem do 1911 roku. W cztery lata później, na krótko przed I wojną światową, umiera. Wraz z jego śmiercią znaczenie rodziny Ruscheweyh w zakładzie skończyło się na zawsze. W spółce akcyjnej nie miała już ona większości i nie miała także przedstawiciela w kierownictwie zakładu.

Całkowitą zmianę przyniosła pierwsza wojna światowa. Utracono olbrzymi rynek zbytu – Rosję, a tym samym przepadły ogromne kapitały. Na początku wojny znaczna część załogi została powołana do wojska, a produkcja mebli została zabroniona jako bez znaczenia dla prowadzonej wojny. Zakład, z którego żyło prawie całe Langenöls, czasowo zamknięto. Po roku zezwolono na produkcję wozów konnych na zlecenie wojska.

Olszyńska Fabryka MebliPo wojnie powiał świeży wiatr i zakład powoli rozpoczął produkcję. Od 1919r. firma nosiła nazwę „Ruscheweyh Spółka Akcyjna, Olszyna”, w skrócie RAG (niem.). Kierowali nią dyrektor Carl Fischer i dyrektor Mögenburg. Liczba zatrudnionych stale rosła, by osiągnąć wkrótce liczbę 800 osób, a więc stan sprzed pierwszej wojny światowej. Zakład posiadał własną zakładową kasę chorych i straż pożarną.

Finansowano budowę mieszkań zakładowych przy obecnej ulicy 3-go Maja, Kolejowej, a także w nie istniejącym już budynku obok dzisiejszego zakładu nr 2. Własna kolumna transportowa zajmowała się przewozem mebli na dworzec kolejowy. Produkowano więc nie tylko słynne stoły, lecz całe umeblowanie mieszkań, gabinetów i sypialni.

Olszyńska Fabryka MebliOkoło 1925 roku zanosiło się w firmie na kryzys. Trzeba było zdecydować się na zwolnienie pracowników, skrócono też czas pracy. W latach 1927-1928 doszło do ponownego ożywienia, lecz potem przyszły czarne lata 1931-1932. W 1933 roku banki odmówiły kredytowania, ryzyko stało się dla nich zbyt duże. Znaczyło to dla Spółki Akcyjnej Ruscheweyh otwarcie postępowania ugodowego. Sędzia bardzo szybko stwierdził całkowite zadłużenie, a więc brak możliwości przyjęcia ugody, skutkiem tego otwarto postępowanie upadłościowe. Ta wiadomość uderzyła w Olszynę jak przysłowiowa bomba. Około 500 urzędników i robotników zostało z dnia na dzień bezterminowo zwolnionych.

Olszyńska Fabryka MebliOlszyńska Fabryka MebliOlszyńska Fabryka MebliRozgłos nazwiska Ruscheweyh i solidność olszyńskiego stolarstwa jeszcze raz podniosły fabrykę. Ostatecznie Görlitzer Bank i Drezden Bank dały do dyspozycji nowy kapitał dla spółki sukcesyjnej. Początkowo była to kwota 200 tysięcy marek, aby wkrótce po stwierdzeniu, że sprawy toczą się pomyślnie, zwiększyć ją do 600 tysięcy marek. Zmieniono nazwę firmy na Ruscheweyh Fabryka Stołów i Mebli, Spółka Akcyjna z Siedzibą w Olszynie, okręg Legnica. Zakład ruszył z ok. 100 pracownikami, którymi zostali stolarze i wykwalifikowani robotnicy starej firmy. Cała Olszyna odetchnęła z ulgą.

Fabryka Mebli w OlszynieNa krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej w firmie pracowało ponownie 350 pracowników. Roczny obrót ostatnich lat pokoju kształtował się w granicach 1,5 miliona marek. Zbudowano nową kotłownię z nowoczesnym urządzeniem opałowym, powstały nowe pomieszczenia i duża stołówka pracownicza. Po wybuchu II wojny światowej fabryka kontynuowała starą tradycję. W dalszym ciągu produkowano światowej sławy stoły; w tym cztero- i sześciokrotne rozsuwane, wcześniej opatentowane. Do tego dochodziła produkcja zestawów stołowych oraz kredensów i witryn do jadalni i kuchni. Podjęto ponownie wyrób krzeseł. W tym czasie największym dostawcą fornirów i oklein była firma Maxa Lehmanna ze Zgorzelca. Drewno tarte wytwarzano we własnych tartakach z okrąglaków kupowanych w borach hrabiego Schaffgotscha.

meblowka olszynaNiemal sto lat funkcjonowania zakładu spowodowało, że Olszyna stała się znaczącą miejscowością przemysłową, co znalazło odzwierciedlenie w wyglądzie miejscowości, która bardziej przypominała małe miasteczko niż uprzemysłowioną wieś. Po zakończeniu działań wojennych zakład wrócił do dawnej produkcji i jest po dziś dzień wizytówką miejscowości. W następnym odcinku o olszyńskim meblarstwie przedstawię Państwu historię drugiego co do wielkości zakładu meblarskiego założonego przez ucznia mistrza Ruscheweyha, Augusta Hainke.

Zbyszek Madurowicz. Opublikowane w Ziemia Lubańska